Przejdź do głównej zawartości

Muki w podróży

Lato coraz bliżej, więc książeczki o podróżach są szczególnie przez nas pożądane. Czytamy najróżniejsze, jednak nasza ulubiona to "Muki w podróży dookoła świata" Marca Boutavanta.



Muki to mały miś, który wybiera się w podróż dookoła świata. Odwiedza między innymi Laponię, Grecję, Japonię, Indie, Peru, Stany Zjednoczone.




W każdym kraju poznaje przyjaciół, którzy pokazują mu kulturę danego miejsca, ciekawe miejsca, uczą słówek, czy też dają do spróbowania lokalne potrawy.


Oczywiście na obrazkach możemy zaobserwować znacznie więcej. Dowiemy się jak żyją tubylcy i czym się zajmują na co dzień. Jak chodzą ubrani i jakimi środkami komunikacji się posługują.


Zosia ma dwie ulubione postaci: indyjskiego słonika, który płacze, bo małpki nie chcą go pomalować i greckie kraby, które łapią kota za ogon.


Oprócz bogactwa treści i niesamowicie ciepłego klimatu mnie osobiście zachwycają niepowtarzalne ilustracje Marca Boutavanta. No i oczywiście samo wydanie.
A czy Muki rzeczywiście przeżywa te wszystkie przygody? Na to pytanie odpowiedzcie sami...



Komentarze

  1. Znamy Mukiego. To bardzo ciekawa książeczka, która nie tylko bawi, ale i uczy. Może być wstępem do rozmów o geografii i różnych kulturach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Też mam takie odczucie, że chyba trochę za bardzo cukierkowe są.

      Usuń
  3. Sama tematyka książki podoba mi się ale czy przypadłaby do gustu Córci to nie wiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda - wiele można w takiej pozycji wypatrzeć, jeśli się wie, czego szukać;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiana długo u nas pozycja. Ilustracje Boutavanta to jedno, zwroty w różnych językach to drugie, ale tam jest ukrytej sporo wiedzy. Córka takie rzeczy poznała, że kiedyś zaskoczyła nas nazwą jakiegoś totalnie egzotycznego owocu, gdy odwiedzili nas znajomi podróżujący do Chin. Mało z krzesła nie spadłam, bo oni nie mogli sobie przypomnieć jak się ten owoc nazywa, a ona spokojnie i fachowo wypaliła. Dziękujemy Misiu Muki za fajny przekaz o świecie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Konkurs: Witamy wakacje

Tak, tak... wiecie, że jeszcze tylko tydzień i zaczną się wakacje? A w związku z tym mam dla Was konkurs! 




I oczywiście nagrody. Wygrać możecie jesienny zestaw: czapkę i komin firmy SoFi.

Wzór, spośród wszystkich dostępnych wybierzecie sobie u SoFi. Nie mają oni jeszcze kolekcji jesiennej, ale pojawi się ona w sierpniu i wtedy będziecie mogli zamawiać. Oczywiście zestaw będzie szyty na rozmiar zwycięzcy. A jak wygrać? Wystarczy wysłać zdjęcie z wakacji na maila: kreoteampoznan@gmail.com, polubić fanpage SoFi i nasz. Konkurs trwa do końca lipca. 

UWAGA: ROZWIĄZANIE KONKURSU!
Wakacyjny konkurs wygrała Pani Ania Opiela. Gratulujemy!

Puzzle magnetyczne "Farma"

Każdy świadomy rodzic powie, że aby dziecko rosło zdrowe i mądre, trzeba dostarczać mu rozrywki i stymulacji. A ponieważ i ja zaliczam się do tego grona, staram się odpowiednio zadbać o rozwój Zosi. Tym bardziej, że okazuje się to bardzo łatwe i przyjemne. 
Zosia uwielbia wszelkie rodzaju układanki. Wypróbowałyśmy więc puzzle magnetyczne polskiej, rodzinnej firmy Z. P. Alexander, której motto to "nauka przez zabawę". I jak tytuł "Farma" wskazuje związane są one z tematyką wiejskiej zagrody.
Zabawka składa się z pudełka, które jednocześnie jest magnetyczną planszą oraz elementów do układania, takich jak: kot, pies, farmer, gosposia, domek, traktor. Jest ich w sumie 24, co daje możliwość wielu kombinacji.


Do zabawy można wykorzystać 8 kart wzorów, według których układamy to, co jest tam narysowane. Uczy to obserwacji, cierpliwości i odwzorowywania rzeczywistości. I świetne jest na rozruszanie szarych komórek Maleństwa.


Gra daje nam jednak o wiele większe możliwości. Bo …

Slot Art Festival 2016

Jaka szkoda, że już koniec.... Jak zwykle Slot Art porwał nas maksymalnie i te kilka dni minęły bardzo szybko. I cudownie oczywiście. Bo klimat tam jest niepowtarzalny, a ludzie niesamowicie inspirujący. Dlatego nie wyobrażam już sobie wakacji bez tego Festiwalu.  W tym roku po raz drugi poprowadziłyśmy warsztaty dla Maluszków i ich rodziców. O tym jak można bawić się w domu razem, nie korzystając z gotowych zabawek, tylko z wszystkiego, co akurat nam w ręce wpadnie. Bawiliśmy się więc kolorami na różne sposoby.

Przelewaliśmy wodę i przesypywaliśmy ziarna.

A potem wyklejaliśmy nimi obrazki.




Tworzyliśmy różne masy plastyczne.



<