Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2016

Eksperyment z sodą

Lubię jesień. Bo to najlepszy czas na eksperymentowanie. Dzisiaj pobawiłyśmy się więc sodą i octem. Przygotowałam pojemnik, do którego nasypałam dużą ilość sody oczyszczonej posypanej kolorowymi barwnikami w proszku.


Do szklanki nalałam octu, a Zosi dałam strzykawkę. To była świetna okazja do tego, aby nauczyć córcię jak ją obsługiwać.
Zabawa była fantastyczna! Oglądanie pojawiających się kolorowych bąbelków, a do tego nabieranie octu i wstrzykiwanie go do pojemnika. Istne szaleństwo :)

Pierwsza planszówka

Bardzo na ten moment czekałam - nasza pierwsza, rodzinna gra planszowa. Na szczęście granie jest teraz modne, więc nie musiałam czekać długo, bo dla maluchów można dostać rewelacyjne planszówki. My polecamy "W moim ogrodzie" firmy Haba, która idealnie nadaje się dla dwulatka.

Zabawa zaczyna się już podczas rozkładania: przygotowujemy drzewa, na których zawieszamy owoce oraz ścieżkę dla Kruka. Wszystkie elementy są duże i bardzo kolorowe. Przygotowujemy koszyczek i możemy rozpoczynać! Każdy gracz po kolei rzuca kostką, na której zamiast liczb są symbole owoców. Który owoc wypadnie, ten wkładamy do koszyczka. Ale uwaga! Na kostce czai się też kruk, który stara się zakraść do ogrodu. Jeśli zostanie on wyrzucony przesuwa się o jedno pole.

Wygrywają albo gracze, albo kruk, w zależności od tego, czy my wcześniej zbierzemy wszystkie owoce, czy kruk dotrze do ogrodu. I to właśnie bardzo mi się podoba. U nas oczywiście największe emocje są w momencie, gdy to kruk zbliża się do mety i na…