Przejdź do głównej zawartości

Baby Space

Wybrałyśmy się na instalację oraz spektakl Baby Space według koncepcji serbskiej choreografki Daliji Aćin Thelander. Przyszłyśmy i zostałyśmy zaczarowane... Instalacja, czyli przestrzeń składająca się z kilku małych pomieszczeń została wykonana z białego, elastycznego materiału, w którym mogłyśmy sobie poraczkować, poskakać, poleżeć i pokulać się. Wszechogarniająca nas biel tkaniny dawała poczucie bezpieczeństwa i przytulności. Dodatkowo mogłyśmy pobawić się materiałowymi poduszeczkami o różnych kształtach, bądź chować się w gąszczu zwisających zwojów. Naszym zabawom towarzyszyła muzyka i słowa, łagodne, bajkowe, proste i idealne dla ucha maluszka. A dodatkowo na niektóre ściany "wskakiwały" wizualizacje dmuchawców, które razem z Zosią próbowałyśmy zdmuchiwać. 


Spektakl nie przerwał naszych zabaw. Do instalacji weszło dwóch tancerzy ubranych na biało, którzy w rytm muzyki i opowiadanych historii "zagrywali" do Maluszków. Zosia jednak zdecydowanie wolała łapać białe poduszeczki i rzucać je do mamy :)


Klimat Baby Space jak dla mnie jest bajkowy. I po raz kolejny na myśl przychodzi konkluzja - takie cudne, a takie proste! 
Mam nadzieję, że za rok również będziemy mieli okazję uczestniczyć w tym wydarzeniu, bo podobno Dalija Aćin Thelander nie po raz pierwszy ze swą koncepcją była w Poznaniu...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Puzzle magnetyczne "Farma"

Każdy świadomy rodzic powie, że aby dziecko rosło zdrowe i mądre, trzeba dostarczać mu rozrywki i stymulacji. A ponieważ i ja zaliczam się do tego grona, staram się odpowiednio zadbać o rozwój Zosi. Tym bardziej, że okazuje się to bardzo łatwe i przyjemne. 
Zosia uwielbia wszelkie rodzaju układanki. Wypróbowałyśmy więc puzzle magnetyczne polskiej, rodzinnej firmy Z. P. Alexander, której motto to "nauka przez zabawę". I jak tytuł "Farma" wskazuje związane są one z tematyką wiejskiej zagrody.
Zabawka składa się z pudełka, które jednocześnie jest magnetyczną planszą oraz elementów do układania, takich jak: kot, pies, farmer, gosposia, domek, traktor. Jest ich w sumie 24, co daje możliwość wielu kombinacji.


Do zabawy można wykorzystać 8 kart wzorów, według których układamy to, co jest tam narysowane. Uczy to obserwacji, cierpliwości i odwzorowywania rzeczywistości. I świetne jest na rozruszanie szarych komórek Maleństwa.


Gra daje nam jednak o wiele większe możliwości. Bo …

Kto pamięta wodne malowanki?

Pamiętacie wodne malowanki? Jako mała dziewczynka uwielbiałam je. Bo zadziwiające było dla mnie to, że zwykła woda potrafi wyczarować kolor na obrazku. Oczywiście od lat nie miałam z nimi do czynienia i szczerze mówiąc, zapomniałam o ich istnieniu. Do czasu, gdy moja mama przyniosła Wodne Malowanki Zosi. I zaczęła się zabawa:


Kolorowanka skonstruowana jest w taki sposób, że obrazek składa się z konturów jakiegoś przedmiotu, który wypełniony jest kropeczkami z farbą. W momencie malowania mokrym pędzelkiem, kropeczki uwalniają farbę i w ten sposób obrazek zostaje pomalowany.


A ponieważ akurat nasza malowanka dotyczyła pojazdów, miałyśmy przy tym świetną zabawę z powtarzaniem znanych i poznawaniem nowych środków lokomocji. Jednak największa zabawa zaczęła się kilka dni później, gdy moja mama wypatrzyła i przyniosła współczesną wersję wodnych kolorowanek. I ta zdecydowanie bardziej zawładnęła sercem Zosi. Książeczka jest częściowo pomalowana. Białe zwierzątka natomiast maluje się specjalnym …

Kolorowe eksperymenty