To już ostatni warsztat w ramach 3 edycji projektu "Dziecko na warsztat". Tym razem temat był dowolny. A ponieważ rozpoczął się czas wyjazdów wszelakich postanowiłam zająć się poszukiwaniem zabawek, które idealnie sprawdzą się podczas długich podróży wakacyjnych. Tym bardziej, że Zosia już nie przesypia większości czasu i stała się wymagającym podróżnikiem. Okazało się jednak, że możliwości jest mnóstwo, a znalezienie lekkich i pakownych niespodzianek jest bardzo proste. W naszych poszukiwaniach wyszłam z założenia, że wszystko, co zabieram musi być nowe, nie znane jej wcześniej. Z wyjątkiem ulubionej przytulanki oczywiście. I tak, świetnie sprawdziły się paluszkowe pacynki . Nie tylko odgrywają różne scenki rodzajowe, tańczą i śpiewają. Są również idealne do przytulania, całowania i naśladowania znanych Zosi osób. Dla dwulatki bardzo atrakcyjne są również wszelakie puzzle . Nie zabierałam ze sobą wielkich pudełek, tylko podrukowałam różne obrazki, pocięła...